Gry komputerowe
filmy, gry Listopad 14th, 2008
Jak już kiedyś pisałem – nie mam nic przeciwko grom komputerowym. Ten, co twierdzi że to i walec psychiki dzieci, ten pewnie sam ma problem z kontrolowaniem własnego hobby. Tak samo można odwodnić się spędzając 3 dni non-stop przy War of Warcraft, jak i jeżdżąc w tym samym czasie na rowerze…
Hipokryci jęczą, że „za naszych czasów to grało w pikuty, albo bawiło na podwórkowym trzepaku” – tam też można sobie było zrobić krzywdę. Dzisiaj dzieciaki spędzają mnóstwo czasu przy komputerze rozmawiając przez komunikatory, blogując, czy właśnie grając. No i nie ma nic w tym szkodliwego do momentu, jak jest to robione rozsądnie, pod jakąś tam podstawową kontrolą rodziców w co się bawią dzieciaki (tutaj mała uwaga: małe , białe kółko z liczbą 18 na okładce „GTA” nie oznacza, że grę przechodzi się w 18 godzin – są tam sceny morderstw, gwałtów i rozbojów). Sam pamiętam, jak przy „małym Atari” potrafiłem przesiedzieć trzy dni (z przerwami na toaletę, bo jadłem przy komputerze) i potem wszystko widziałem w czarno-białych kolorach).
Rozrywka komputerowa to idealny sposób zabicia nudy tam, gdzie musimy być obecni, ale nie musimy „uczestniczyć w wydarzeniach” (nudny wykład o 7.35 rano, czy comiesięczne spotkanie planistyczne w firmie). No i taki netbook to sprawa idealna. Raczej jest oczywiste, że nie pogramy zbytnio w mega-nowoczesne, wymagające małego centrum obliczeniowego hitowe potworki programistyczne (można się spodziewać, że przy okazji następnego wydania gry „Fifa”, albo „Pro Evolution Soccer” producent będzie się chwalił symulacją powiewania włosów na tyłku Ronaldo). Dzisiaj pokażę krótką prezentację gry uruchomionej na Aspire One, która jest typową formą odprężenia, które nie wymaga bynajmniej dużego wysiłku intelektualnego. Po prostu relaks. Chodzi mi tutaj o ‘symulator jazdy na deskorolce’. Seria „Tony Hawk’s Pro Skater” ma prawdopodobnie podobną ilość fanów, jak „symulatory jazdy samochodem”, czy „symulatory gry w koszykówkę”.
Jak widać na załączonym filmie, całkiem przyjemnie i płynnie można pobawić się grą „Tony Hawk 4″.
(6) Komentarze w “Gry komputerowe”
Dodaj Komentarz
Zabezpieczenie CAPTCHA (przepisywanie kodu z obrazka) jest uciążliwe, jednak chroni stronę przed ogromną ilością spamu. Na blogu działa także filtr - w sytuacji, gdy użyjesz dwóch (lub więcej) linków, komentarz będzie czekał na akceptację administratora.

Listopad 15th, 2008 o godzinie 14:32
oj, albo kiepska kamera, albo dużo na wyrost jest stwierdzenie, że można się Pro Skaterem pobawic na A1, przecież to skacze jak porąbane! Nie jestem bardzo przewrazliwiony jak mi z 30 fps spadnie do 28, ale na tym filmie to jest chyba góra z 10 fps.
Listopad 15th, 2008 o godzinie 14:55
Gra należy raczej do nowszych a i tak uważam, że nie ma tragedii, pograć się da. Lepsze to, niż granie na telefonie komórkowym :>
Listopad 15th, 2008 o godzinie 22:25
Może z biegiem czasu w końcu ktoś zrozumie, że rynek gier na netbooki też może przynosić przychody.
Listopad 20th, 2008 o godzinie 23:51
A co to te pikuty?
Listopad 21st, 2008 o godzinie 00:45
@Didimos: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pikuty
Pikuty – gra z wykorzystaniem noża, wymagająca cyrkowych umiejętności. Należało wbijać nóż w ziemię w najbardziej nieprawdopodobnych pozycjach, np. oprzeć ostrze noża na nosie i jednym zwinnym ruchem spowodować by nóż wbił się w ziemię. Jeśli między rękojeścią a podłożem nie mieściły się dwa palce, rzut był niezaliczony. Każdy sposób rzucenia miał swoją nazwę, np. rączka, paluszki, łokieć, ramię, czółko, nos, bródka, widełki, zegarek, w zależności od ustawienia noża przed wykonaniem rzutu.
Lipiec 24th, 2009 o godzinie 21:31
Ja mam takrze acera 1 i po zainstalowaniu no nie wiem np. twierdzy 1 czy co tam po 2 dniach grania czeba oddawac do serwisu moim zdaniem net book jest stworzony do innych rzeczy iniech tak zostanie :)