Ostatnie dni pokazały, że przez najbliższy czas używanie przymiotnika “czarny” może być uznane za rasizm – ja jednak zaryzykuję. Niemiecki sąsiad zaczął sprzedawać netbooki i jak mawiał pewien prezydent: “czarne jest czarne”.

Jak już kiedyś pisałem, użytkownicy wymusili, aby komputer nie był ylko kawałkiem kanciastej blachy, który trzeba ukryć głęboko pod biurkiem, bo dziecko straszy. Z tego też założenia kilka lat temu wyszedł Steve Jobs (ten od Apple, iPod, iPhone), wsadzając swoją całkiem przeciętną elektronikę w ładne opakowanie – wiadomo przecież, że kupujemy oczami.

Aspire One w kolorze czarnym dostępny jest w Niemczech za ok. 400EU.  Model oznaczony symbolem A110X wyposażony jest w 1024MB pamięci RAM, 16GB SSD, akumulator 6-komorowy (5200mAh) i WindowsXP Home Edition. Trzeba jednak uważać przy zakupie sprzętu za granicą i nie będzie tutaj mowa o gwarancji. Ja mimo wszystko wolę oglądać “niebieskiego anioła”, niż czytać komunikaty typu: “Es wurde ein Problem festgestellt, windows wurde heruntergefahren(…).”

(kliknij obrazek, aby go powiększyć)

[ źródło wiadomości: www.mini-notebook-laptop.com]
[Zdjęcia: slashgear ]



 Subskrybuj (FeedBurner)