W najbliższy piątek (26 wrzesień 2008) kanadyjski Futureshop zaoferuje swoim klientom Aspire One w cenie…  300$ (czyli ok. 680zł).

300 dolarów to ok. 680zł, więc cena duża niższa, niż w Polsce. Ceny sklepowe w naszym kraju oscylują w granicach 1100zł – 1200zł. Zaprzyjaźniony użytkownik forum sprzedaje AA1 na aukcjach Allegro w kwocie poniżej magicznej granicy 1000zł…
To jednak nadal sporo, jak na zarobki w Polsce… Siła nabywcza pieniądza w RP nadal zmusza, aby tego typu zakup musiał być poprzedzony przemyśleniami, rewizją budżetu domowego, etc. Dla większości to nadal połowa wypłaty a nie np. dzień/dwa pracy (jak to ma miejsce w bardziej cywilizowanych częściach świata). Nie ma się co jednak martwić. Bracia obiecali, że będzie lepiej a teoretyczny kolejny prezydent obiecuje drugą Irlandię od dłuższego czasu, oby tylko polski odpowiednik ‘celtyckiego tygrysa’  nie okazał się  zapchlonym sierściuchem – dachowcem.

Skąd te dziwaczne przemyślenia, odbiegające od tematyki strony? Przykro się robi, jak śledząc serwisy informatycy obserwuję, jak politycy konsekwentnie walczą (pewni swoich racji), aby dla przeciętnego Kowalskiego zakup innych towarów (poza jedzeniem i ubraniami) był poza zasięgiem…



 Subskrybuj (FeedBurner)