Nie biorę – nie daję
nowości Sierpień 25th, 2008
Otrzymałem drogą mailową bardzo prostackiego maila, że jestem pewnie pracownikiem firmy Acer, którego korporacja opłaca jako ‘naganiacza’. Padło nawet mądre określenie: „martketing szemrany”. Przedstawione zarzuty to subiektywne podejście do tematu, cenzury etc. Wydaje mi się, że powinienem wyjaśnić kilka spraw…
- Nikt mi nie płaci.
- Nie mam nic wspólnego z firmą Acer – na chwilę obecną nie ma współpracy.
Pisałem do Acer Polska o informacje dotyczące premiery urządzeń w Polsce, wysłałem też propozycję zorganizowania konkursu dla czytelników strony (przy wyraźnym zaznaczeniu, że stroną organizacyjną będzie Acer Polska, ja tylko podam link do strony). Po bardzo długim czasie oczekiwania Pani Zenobia z działu marketingu poinformowała mnie tylko o zorganizowanej konferencji – 2 września 2008r (informacje te podałem tutaj). - Subiektywne podejście do tematu – wpisy po części mają charakter informacyjny (porównania, specyfikacje, etc.), jednak chyba nic dziwnego, jak czasem przedstawiam swoje zdanie (co zaznaczam np. używając zwrotu „moim zdaniem”). Strona ma charakter blogu i chyba nic dziwnego, jak przedstawiam swoją opinię, nawet jak jest ona subiektywna.
- Cenzura – to jakaś prowokacja? Strona ma włączoną opcję komentarzy pod artykułami (zatwierdzone muszą być jedynie wpisy zawierające dwa lub więcej odnośników do stron – związane jest to z automatami spamującymi strony z włączoną opcją komentarzy). Dostępne jest także forum, na które może zarejestrowawć się każdy. Na dzień dzisiejszy nie zauważyłem żadnej ‘świętej wojny’ (czyli np. dyskusje o wyższości EEE PC, lub MSI Wind nad Aspire One). Na chwilę obecną jestem jedyną osobą mającą możliwość ocenzurowania/wurzucenia, zablokowania użytkownika. Usunąłem jedynie 3-4 razy spam (reklamy o powiększaniu penisa, itd.).
- Komercyjny charakter strony – są włączone reklamy AdSense. Zarobiłem już 5,73$ – czyli jeszcze z miesiąc, dwa i zwróci się koszt domeny :-)
- Reklama bannerowa stowarzyszenia Rootnode – jak sama nazwa wskazuje, jest to stowarzyszenie. Nie otrzymuję z tego tytułu żadnych profitów, to jedynie moja dobra wola i ciekawość (ile osób klika w bannery…).
Pozdrawiam autora maila (ja podpisuję się imieniem i nazwiskiem, druga strona podpisuje się ‘jedynie’ stałym adresem IP, na którym hostuje swoją stronę WWW) – jak być anonimowym, to rozsądnie…
(12) Komentarze w “Nie biorę – nie daję”
Dodaj Komentarz
Zabezpieczenie CAPTCHA (przepisywanie kodu z obrazka) jest uciążliwe, jednak chroni stronę przed ogromną ilością spamu. Na blogu działa także filtr - w sytuacji, gdy użyjesz dwóch (lub więcej) linków, komentarz będzie czekał na akceptację administratora.

Sierpień 26th, 2008 o godzinie 07:02
Kilka centów na pewno zarobiłeś na moich kliknięciach… i bardzo fajnie.
A to pewnie napisał jakiś zazdrośnik, który kupił EEE albo Winda i nie może znaleźć podobnie fajnej strony o swoim komputerku.
Nie przjmuj się :-)
Sierpień 26th, 2008 o godzinie 08:23
Cezaryece: nie przejmuję się tylko nie rozumiem do końca, o co chodziło autorowi :) Całkiem możliwe, że się zdenerwował – np. kupił sprzęt, który mu nie odpowiada i do tego np. tanieje w oczach, to trzeba jakoś odreagować…
Sierpień 26th, 2008 o godzinie 08:33
Ludzie za bardzo utożsamiają się z rzeczami i ktoś kto zapłacił kupę kasy np. za EEE pc może być teraz słusznie wkurzony ;-) więc bredzi bez sensu. Mnie osobiście w ogóle nie interesuje czy autor tej strony współpracuje z acerem, zarabia z reklam itp. ważna jest bezpłatna zawartość merytoryczna w języku polskim. Pozdrawiam
Sierpień 26th, 2008 o godzinie 09:59
Z tym językiem nie zawsze jest dobrze, literówki są zbyt częste, ale poprawię się.
Pozdrawiam.
Sierpień 26th, 2008 o godzinie 12:25
No to polecam FireFoxa z polskim słownikiem i sprawdzaniem pisowni w polach formularzy :-)
Sierpień 26th, 2008 o godzinie 12:27
Heh ;-)
Sierpień 27th, 2008 o godzinie 14:30
Ale kazdy opis jest subiektywny.
np:
Blutooth… dla mnie bez znaczenia wiec osobiscie nawet go nie zauwazylem gdzie ktos inny zjechalby produkt..
Ot co kto potrzebuje.. i co w tym zlego kiedy autor wyjasnia dlaczego ocenia w takich kryteriach….
PS: cenzury nie zaznalem..
Sierpień 27th, 2008 o godzinie 15:25
incised: Dokładnie. Ja nie podaję relacji dziennikarskiej, suchej informacji; to by było bez sensu, od tego są inne serwisy. Staram się wyrażać moje zdanie. Czasem krytykuję (np. dodanie pamięci RAM dla laika jest sporym wyzwaniem). Brakuje mi też np. 3G, ale to i tak będę używał z USB dostarczanego przez sieć.
Zaznaczam też, że cenzury nie ma w komentarzach – oczywiście nie omieszkam wrzucić gwiazdek w słowa, które przekraczają normy (wulgaryzmy). W Czasach Web 2.0 to czytelnik tworzy serwis i nadaje mu kształt (komentarze, forum, etc.).
Sierpień 28th, 2008 o godzinie 20:10
Kłamco! Jak cenzury nie ma?A mój poprzedni komentarz to kto usunął? Choć już nie pamiętam co to było, ale chyba coś dotyczącego WMP :P
Sierpień 28th, 2008 o godzinie 21:07
łe tam, nie przypominam sobie :P
Sierpień 31st, 2008 o godzinie 12:23
ja osobiscie posiadam eee701 i przymierzam sie do kupna eee901. osoba ktora piszetego typu maile musi byc jakims flustratem, ktoremu w zyciu nic nie wychodzi. niech napisze jeszcze maila do google, eeeuser, eeepc i bog wie gdzie jeszcze. bachus – dzieki Ci za Twoja prace i mniej w d***e takich ludzi.
Październik 8th, 2008 o godzinie 21:47
Głupi mail. Ja mogę tylko bardzo podziękować, że taka strona istnieje i bardzo dużo już się dowiedziałem, bo na początku miałem sporo problemów z moim A1 :)